banerro (kopiuj)

Mityczny Talent

szukajka

ADSENSE

Relacja z Cytadeli

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

 

Cytadela 2017

W zeszły weekend mieliśmy przyjemność zagościć na Festiwalu Fantastyki Cytadela, który odbył się w Twierdzy Modlin, w Nowym Dworze Mazowieckim. Chociaż była to dopiero pierwsza edycja tego wydarzenia, wszystko było zorganizowane na bardzo wysokim poziomie.

Zacznijmy od tego, że impreza była dobrze chroniona. Przy wejściu sprawdzane były torby i plecaki, których oczywiście mieliśmy przy sobie dość sporo. Poszło to jednak sprawnie i po chwili weszliśmy na dziedziniec zabytkowej fortyfikacji.
Pierwszym co rzuciło nam się w oczy był ogrom przestrzeni. Można było bez przeszkód spacerować wzdłuż budynku, przy którym rozsiane były atrakcje. Wśród nich znajdowała się Slavia, która rozbiła obóz w pobliżu bramy i przybliżała uczestnikom tradycje naszych pogańskich przodków. Jej członkowie podzielili się z nami głęboką wiedzą o naszych korzeniach i pozostałościach kulturowych z przed tysiąca lat, które można zaobserwować po dzień dzisiejszy. Nie spodziewaliśmy się, że jest tego tak dużo, było to naprawdę ciekawe. Wśród Słowian znaleźli się również skandynawscy najemnicy, a za obozem można było nauczyć się strzelać z łuku i rzucać oszczepem.
Nieco dalej znajdowała się Zona, czyli ogromna strefa wyjęta bezpośrednio z postapokaliptycznego świata. Gdy się do niej zbliżyliśmy, na celownik karabinu wziął nas żołnierz, obserwujący otoczenie z wieży strażniczej. Pozwolił nam jednak wejść na skażony teren. Wędrowaliśmy wśród namiotów wojskowych i ludzkich pozostałości, aż natrafiliśmy na szalonego naukowca, który dosłownie przerzucał między skrzyniami pojemniki z różnymi substancjami chemicznymi. Nie wydawało nam się to do końca bezpieczne, ale ciekawość wzięła górę i podeszliśmy, by przyjrzeć się temu z bliska. Okazało się, że brodaty pan w kitlu jest alchemikiem i przygotowuje się właśnie do pokazu. Zostaliśmy na nim i zobaczyliśmy między innymi fontannę piany, która wystrzeliła z kolby i obrzygała, i tak już biednego, mieszkańca postapo. W pobliżu znajdowało się wejście na teren przeróżnych anomalii, na który można było się dostać jedynie z doświadczonym stalkerem. Niestety nie udało nam się skorzystać z tej atrakcji, czego bardzo żałujemy.

Sporą część dziedzińca zajmował trawnik, który idealnie nadawał się do wypoczynku. Wielu ludzi leżało w cieniu drzew, popijając trunki i jedząc potrawy z grilla. Na samym środku rozstawiona była scena, na której odbyły się spotkania z gośćmi i koncerty. Nie obyło się też bez konkursu cosplay, zatytułowanego AlterEgo. Stroje i sceny prezentowały się wspaniale. Szczerbatek podzielił się swoim pokarmem z dziećmi, a wołanie Lagerty przyprawiło nas o dreszcze.
Na dziedzińcu odbyło się też kilka pokazów. Można było obejrzeć pląsy z ogniem w wykonaniu grupy Maori, popis umiejętności w jeździe konnej oraz laserowe widowisko stworzone przez Multi Visual. My skusiliśmy się na to pierwsze. Ogień to żywioł, który ukazany w taneczny sposób zapiera dech w piersi. Podczas pokazu i całego festiwalu nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy.

Gdy na zewnątrz zrobiło się już bardzo gorąco, postanowiliśmy przenieść się do budynku Twierdzy Modlin. Tam znajdowały się chłodne, opuszczone korytarze, a w salach, rozmieszczonych po ich bokach, miejsce miały wszelakie bloki tematyczne. Zaczęliśmy od zwiedzenia części wystawowej. Jedna z ekspozycji szczególnie zwróciła naszą uwagę. Nosiła tytuł „Istota” i była autorstwa Piotra Zemsty. Obejmowała ona kilka, specjalnie zaciemnionych, pokoi. Malunki wiszące na ścianach były mroczne i tajemnicze, a oglądaniu ich towarzyszyły niejasne odczucia. Miały w sobie wyjątkową głębię.
Przez Games Room przeszliśmy szybkim krokiem. Planszówki i karcianki przyciągają nas tak mocno, że pozostanie „nieco dłużej” w tej strefie, skończyłoby się pewnie na spędzeniu przy rozgrywce całego popołudnia. Nieco dalej trafiliśmy jednak na Voltex, któremu nie mogliśmy już się oprzeć.

Konwentowiczom towarzyszyła wspaniała atmosfera. Dzięki ogromowi przestrzeni można było poczuć się luźno i spokojnie, a atrakcje były ciekawe i świetnie rozplanowane. Piknik na trawie, w towarzystwie przyjaciół i w fantastycznym klimacie, jest tym, czego będzie nam brakowało. Jedynym utrapieniem były komary, których całe roje atakowały nas wieczorami i nie dało się od nich opędzić. Takie jednak są uroki nadchodzącego lata.

Dziękujemy organizatorom za stworzenie tak wspaniałego wydarzenia i już nie możemy doczekać się września, kiedy to odbędzie się Festiwal Fantastyki Twierdza.
Do zobaczenia!

 

A tutaj wrzucamy Wam link do galerii zdjęć z Cytadeli: https://goo.gl/photos/fsNEeekGbHmEB1vY6

Nowości - Wydarzenia

   Pyrkon 2016

   

   W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami Pyrkonem, postanowiliśmy przygotować dla Was mały poradnik konwentowicza. Szczególnie przydatny może okazać się dla osób, które wybierają się na taką imprezę pierwszy raz.

   Istotnych rzeczy jest dość sporo, więc stworzyliśmy z nich listę, którą prezentujemy poniżej.

 

1.          Bilety

 

   Warto zaopatrywać się w nie przed konwentem. To znacznie skraca czas oczekiwania w kolejce przed samym wydarzeniem. A uwierzcie nam, konwenty, szczególnie Pyrkon, ściągają ogromną rzeszę fanów fantastyki, którzy często na ostatnią chwilę kupują wejściówki.

   Niestety, Pyrkon zamknął już swoją pulę przedsprzedażowych biletów, lecz przy okazji kolejnych imprez, dobrze mieć na uwadze czas, który zamiast marnować przed wejściem, możemy przeznaczyć na zwiedzanie strefy konwentowej.

 

Z  cennikiem Pyrkonowym możecie zapoznać się tutaj: Bilety

 

2.            Dojazd

 

   Jeśli nie mieszkacie w Poznaniu, nie macie samochodu, a podróż ze znajomymi odpada, koniecznie musicie poszukać odpowiedniego transportu. To również warto zrobić nieco wcześniej, by w dzień Pyrkonu nie martwić się niepotrzebnymi sprawami. Tak, jak wspomnieliśmy wyżej, poznański konwent ściąga ogromną liczbę ludzi, więc tłok w PKP jest nieunikniony. Jednak rezerwując miejsca kilka dni (lub tygodni) przed wydarzeniem, jesteśmy w stanie ominąć kilkugodzinne koczowanie na korytarzu.

    Całkiem niezłym rozwiązaniem jest też skorzystanie z usług PolskiegoBusa, czy innych przewoźników PKS, jednak tu również konieczna jest wczesna rezerwacja.

    Również, tak popularny ostatnio, BlaBlaCar zawiezie konwentowiczów na Pyrkon. Zainteresowanych taką usługą zapraszamy na stronę: https://www.blablacar.pl

 

3      Nocleg

 

    Tu też nie będziemy odkrywczy. Jeśli nie planujecie nocować w Pyrkonowej strefie, warto wcześniej (dużo wcześniej) zarezerwować sobie wybrany hotel, hostel czy inne miejsce noclegowe. Szukanie pokoju w dniu imprezy może okazać się ogromnie czasochłonne i skazane na porażkę.

 

    Zastanawiacie się czy warto zostać na Pyrkonie dłużej niż jeden dzień? Nie zastanawiajcie się! Jest to tak ogromne i bogate w atrakcje wydarzenie, że nie sposób nacieszyć się nim w tak krótkim czasie.

 

4.           Wydatki 

.

   Poza pieniędzmi na bilety (chyba, że już je macie), warto mieć przy sobie drobną gotówkę, którą przeznaczycie na wszelkie pamiątki, ulubione mangi, książki, niezwykłe stroje czy gry. Choć część ze stoisk zaopatrzyła się w terminale, to jednak przy większości zapłacimy jedynie gotówką. A uwierzcie, ciężko wyjść z Pyrkonu z pustymi rękoma.

   Drobne dobrze też mieć przy sobie, by w razie potrzeby uzupełnić racje żywnościowe nie wychodząc ze strefy konwentu i szybko móc wrócić na wybrane prelekcje czy do game roomu!

 

5.          Program konwentu 

 

   Idąc na Pyrkon, warto zapoznać się wcześniej z dostępnym na stronie programem: Program Pyrkonu. By mieć pełny dostęp do strefy konwentowicza należy zarejestrować się na stronie Pyrkonu: Rejestracja

   Atrakcji i spotkań z różnymi osobistościami jest tak dużo, że na najciekawsze warto zarezerwować sobie czas. Niekiedy, na konkretne punkty programu należy się wcześniej zapisać, więc to też warto zawczasu zrobić.

   Jak wybrać prelekcje z tak wielu? Przede wszystkim kierujcie się swoimi zainteresowaniami, bądź chęcią poznania danego zakresu fantastyki. Czasem warto też sprawdzić, w czym specjalizuje się osoba prowadząca takie spotkanie. Zdarza się, że temat prelekcji mija się z tym wpisanym w program, bądź nawiązuje do niego zbyt luźno. Jednak i to ma swoje plusy, gdyż możemy dowiedzieć się nowych, ciekawych rzeczy ;)

  

   Kilka godzin wybranego dnia warto poświęcić na ogólne zwiedzanie konwentu czy zapoznanie się z innymi, fantastycznie zakręconymi ludźmi!

 

6.           Co zabrać na konwent?

 

   Jadąc na każdy z konwentów zabieramy ze sobą zestaw niezbędnych drobiazgów, które na pewno nam się przydadzą:

 

1)      Plecak lub wygodną torbę- mając na uwadze wielogodzinne zwiedzanie, uczestnictwo w różnych atrakcjach, dbamy o to, by było nam wygodnie. W końcu obolałe ramiona czy plecy mogą skutecznie popsuć nam świetną zabawę ;)

2)      Notes i długopis- nigdy nie wiadomo, czy prelekcja nie okaże się tak ciekawa, iż zechcemy coś z niej zanotować. Te akcesoria przydadzą się również, by kreatywnie spędzić wolną chwilę, np. pisząc opowiadanie.

3)      Aparat- zabieramy go ze sobą przede wszystkim, by móc dostarczyć Wam ciekawą fotorelację z wydarzenia. Jednak aparat służy nam też do upamiętnienia najlepszych wspomnień.

A jeśli natkniecie się na jakąś znaną osobę, możecie poprosić ją o wspólne zdjęcie :)

4)      Woda- może być to też sok, herbata czy cokolwiek do picia. Warto już wcześniej przygotować się na wielogodzinną zabawę i zadbać o nawodnienie!

5)      Drobne- jak już wspomnieliśmy- są NIEZBĘDNE!

6)      Dobry humor i chęć poznawania nowych rzeczy- to niezbędne i najważniejsze części ekwipunku, które musicie ze sobą mieć! Dzięki nim, konwent przeżyjecie na sto procent ;)

 

   Mamy nadzieję, że nasz krótki przewodnik pomoże Wam przygotować się do tegorocznego Pyrkonu i wynieść z niego jak najwięcej wiedzy, cudownych wspomnień i chęci do odwiedzenia kolejnych konwentów!

 

 

Do zobaczenia w Poznaniu Talenciaki!

Fantasmagoria

 

Trzy dni z fantastyką w Gnieźnie

Sześć sal tematycznych, kilkadziesiąt prelekcji i konkursów, szereg wydarzeń towarzyszących, czterech niezwykłych gości i kilkaset godzin ciekawego programu – tak w skrócie można nakreślić zarys zbliżającego się VIII Konwentu Fantastyki Fantasmagoria w Gnieźnie. A ten już niedługo, bo między 17 a 19 lutego 2017 roku w Miejskim Ośrodku Kultury.

Szczypta tradycji

Konwent to przede wszystkim zlot fanów szeroko pojętej fantastyki, którzy chcą dobrze bawić się w swoim gronie, wymieniając się wiedzą, grając i kreatywnie spędzając czas. Jak co roku, gnieźnieński konwent oferuje odwiedzającym swoje sztandarowe punkty:

- wielki Pokój Gier, w którym wykwalifikowaniu wolontariusze objaśnią i wypożyczą jedną z ponad stu gier planszowych i nauczą każdego jej zasad;

- salę prelekcyjną, gdzie będzie można wysłuchać wielu ciekawych wykładów z zakresu nauki, kultury i popkultury, a także wziąć udział w licznych konkursach;

- salę warsztatową, w której będzie można wziąć udział w zajęciach integracyjnych, karaoke lub ciekawych warsztatach praktycznych;

- salę mangi i anime, w której miłośnicy kultury japońskiej będą mieli okazję poszerzyć swoją wiedzę o azjatyckim komiksie i animacji oraz wygrać atrakcyjne nagrody;

- sale LARP i RPG – coś dla miłośników wrażeń przeżywanych dzięki sile wyobraźni. Gracze będą mogli wcielić się w skonstruowaną przez siebie postać i dzięki integracji z innymi przeżywać wspaniałe przygody pod czujnym okiem Mistrzów Gry;

- wystawcy – niezwykłe stoiska oferujące gadżety, książki, komiksy, koszulki, biżuterię, kosmetyki i wiele innych rzeczy, związanych z szeroko rozumianą popkulturą.

Garść nowości

- Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu zorganizuje podczas gnieźnieńskiego konwentu czytelnię, gdzie w komfortowych warunkach przeczytacie ulubiony komiks. Czytelnia mieścić się będzie w jednej z sal Dużej Galerii MOK. Pracownicy i wolontariusze biblioteki przywiozą ze sobą najciekawsze egzemplarze ze swojej kolekcji. Nie zabraknie mangi, klasyki oraz komiksów akcji.

- Tradycją naszych konwentów są również towarzyszące im wystawy. I tak podczas VIII Fantasmagorii będziecie mogli po raz kolejny zobaczyć makiety scen i modele pojazdów oraz statków ze „Star Wars” autorstwa Krzysztofa Wilczyńskiego. Nie zabraknie nowych eksponatów. Na tegorocznej edycji pojawią się nowe modele, jak i część z tych, które już u nas gościły. Jak powstają, dlaczego akurat te konkretne pojazdy i sceny oraz jaki kawałek fantastycznego świata zdążyły już zwiedzić – o to będziecie mieli okazję zapytać na żywo. Wystawa przypadnie z pewnością do gustu wszystkich fanom silnego Mocą uniwersum, jak i najmłodszym uczestnikom naszego konwentu.

- VI Konwent Fantastyki Fantasmagoria, który odbył się w roku 2015, rozpoczął się od pierwszego w historii Gniezna pokazu cosplay. Rok później zorganizowaliśmy pierwszy w naszym mieście konkurs tego typu. Jako, że został on ciepło przyjęty zarówno przez publiczność, jak i uczestników, postanowiliśmy kontynuować tę tradycję. Dlatego w roku 2017 organizujemy drugą edycję konkursu na najlepszy cosplay! Odbędzie się on podczas VIII Konwentu Fantastyki Fantasmagoria, tym razem w auli Medycznego Studium Zawodowego, w sobotę, 18 lutego 2017, o 19.00. Zapraszamy!

- W tym roku Fantasmagoria po raz pierwszy trwać będzie aż trzy dni. To ogromne wyzwanie dla organizatorów oraz wolontariuszy. Warto wspomnieć, że konwent oferuje też darmowe miejsca noclegowe w dwóch salach dla przyjezdnych spoza Gniezna. 

Goście, goście

Bardzo ważnym punktem gnieźnieńskiego konwentu zawsze byli goście, spotkania z którymi są nie tylko ciekawe, ale także kształcące i rozwijające. W tym roku będzie ich czworo:

- Witold Jabłoński – polski pisarz fantastyczny oraz tłumacz literatury rosyjskojęzycznej. Ma na swoim koncie powieści takie jak "Gorące uczynki", "Dzieci Nocy", "Fryne hetera" (nominowana do Nagrody im. Jerzego Żuławskiego), "Słowo i miecz", "Ślepy demon. Sieciech", cykl „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”. Oprócz fantastyki pisał też biografie, powieści obyczajowe i pastisze. 

- Marcin Podlewski – pisze dla „Nowej Fantastyki”. Dzięki wygranym konkursom publikowano go też w antologiach „Po drugiej stronie” i w „Science Fiction po polsku 2″. Lubi mieszać gatunki: pisze horrory, science fiction, fantasy i steampunk. Jego opowiadanie „Edmund po drugiej stronie lustra” w 2014 roku nominowane było do nagrody im. Janusza A. Zajdla, a powieść „Głębia: Skokowiec” do Nagrody „Nowej Fantastyki” w kategorii książki roku.

- Radek Rak – publikował opowiadania w "Nowej Fantastyce", "Lampie" i e-zinie "Esensja". W 2014 roku ukazała się jego debiutancka powieść "Kocham cię, Lilith", a w roku 2016 kolejna - "Puste niebo". Znalazł się również wśród sześciu autorów opowiadań, które zebrane zostały w antologii w ramach projektu "Legendy Polskie".

- Anna „Arshania” Klemenska – cosplayerka. Jej przygoda z cosplayem zaczęła się na targach gier komputerowych Poznań Game Arena 2014, gdzie zadebiutowała na scenie jako Shepard z serii „Mass Effect”. Od tego czasu wykonała wiele pełnych strojów oraz stylizacji cosplay'owych, między innymi Czarodziejki z „Diablo III” czy Archanioła z „Heroes of Might and Magic V”. Zdobywczyni kilku nagród w konkursach cosplayowych, członkini jury na konwentach takich jak Opolcon czy Kokon.

To, co najważniejsze

 

VIII Konwent Fantastyki Fantasmagoria organizowany jest przez Klub Fantastyki Fantasmagoria oraz Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie. Dzięki wysiłkowi 19 organizatorów, kilkudziesięciu wolontariuszy, wsparciu MOK oraz sponsorów, wstęp na wszystkie konwentowe wydarzenia jest darmowy. Początek konwentu w piątek, 17 lutego 2017 o 17.00. Ostatnie punkty programu zakończą się w niedzielę, 19 lutego 2017 o 14.00. Szczegółowy program konwentu dostępny na FB/FantasmagoriaGniezno lub na fantasmagoria.gniezno.pl/konwent 



W dniach 26-28 czerwca zawitaliśmy na XI Dniach Fantastyki odbywających się we Wrocławiu, a dokładnie w Leśnickim  Zamku, którego historia sięga XII w. Już sama lokalizacja imprezy wprowadziła przybyszy w fantastyczny nastrój. W tych  dniach, od ponurych lochów, aż po wysokie baszty, wszystkie pomieszczenia (łącznie z toaletą) emanowały niezwykłą  energią.

Przez trzy dni na odwiedzających czekały stoiska z garderobą stworzoną dla fanów fantastyki, z licznymi książkami,  grami i  gadżetami, nie rzadko własnoręcznie wykonanymi. Odważni mogli poznać tajniki niełatwej sztuki rzeźbienia w  metalu wraz  z ekipą Rextorn Metalwork. Odpoczywając na świeżym powietrzu, warto było zamknąć oczy i odpłynąć w  świat wyobraźni  na dźwiękach harfy Barbary Karlik. Na konwencie nie mogło zabraknąć zmagań uczestników w  kreatywnych przebraniach z  filmów, gier czy komiksów. Największe wrażenie zrobił na nas pijany Wiedźmin ze swoją  córką Ciri. Warty wspomnienia jest  również prowadzący cosplay, który jakby za nic  miał cienką granicę między  rozbawieniem a zirytowaniem publiczności.

W samym zamku także czekało na nas wiele atrakcji, między innymi strefa planszówek, która nasze serca podbiła  przyjemną i zabawną grą Vudu wymagającą sporego skupienia i dystansu do siebie. Przez wszystkie trzy dni w piwnicy  funkcjonowała naprawdę bogato wyposażona wypożyczalnia gier. Fani elektronicznej rozrywki również znaleźli coś dla  siebie, ponieważ organizatorzy przygotowali salę multimedialną, gdzie można było spróbować swoich sił przy konsoli.

Nie możemy zapomnieć też o głównej atrakcji Dni Fantastyki jaką były niezliczone prelekcje. Każdy mógł wśród nich  znaleźć coś dla siebie, gdyż zaoferowany wachlarz tematów był ogromny. Nam osobiście najbardziej spodobały się tematy  dotyczące wampirów w popkulturze (prelekcja powadzona była w niesamowitym klimacie lochów zamkowych),  najciekawszych obłędów, rodzajów uszkodzeń mózgu i skutków jakie za nimi idą, a także morskich potworów, na jakie  możemy natknąć się w rzeczywistości. Na duże brawa zasłużyli również studenci Politechniki Wrocławskiej, którzy podzielili  się z nami wiedzą na temat drukarek 3D.

 

Podsumowując, tegoroczne, wrocławskie Dni Fantastyki możemy zaliczyć do naprawdę udanych. Niewątpliwie odwiedzimy  je za rok, do czego Was również zachęcamy, bo warto!

 

 

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tym wydarzeniu, zapraszamy do zajrzenia na stronę www.dnifantastyki.pl 

 

{phocagallery view=category|categoryid=9|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

Aishiteru 2017Aishiteru jest konwentem mangowym organizowanym przez twórców Wondercon’u we Wrocławiu i od tego drugiego wyróżnia się przede wszystkim klimatem. Jego nazwa pochodzi z języka japońskiego i jest bardzo silnym wyznaniem miłości. Nic więc dziwnego, że prym na konwencie wiodą tematy poświęcone mandze i anime, a całość wprowadza nas w romantyczny nastrój. Podkreśla to również termin inicjatywy, odbywa się ona bowiem w weekend przed walentynkami.

W tym roku zagościliśmy na Aishiteru po raz pierwszy i zabawiliśmy tam całą sobotę. Naszą uwagę przykuły przede wszystkim atrakcje przygotowane specjalnie dla par oraz singli poszukujących swojej drugiej połówki. Można było między innymi odlać czekoladki, by obdarować nimi później bliską osobę oraz nauczyć się podstaw rumby na kursie tańca. Samotni uczestnicy mogli do woli randkować w ciemno w teleturnieju lub otwarcie podczas zorganizowanych Speed Dating, by ostatecznie złożyć sobie na ślubnym kobiercu przysięgę, trwającą przynajmniej do końca konwentu. Poza tym nie zabrakło klasycznAishiteru 2017ych punktów programu pojawiających się na tego typu wydarzeniach. Rozrywki dostarczał games room, gdzie czekały liczne konsole, a w podziemiach została rozłożona mata taneczna. Dla żądnych wiedzy przeprowadzone były prelekcje i warsztaty. Na scenie głównej mogliśmy wziąć udział w koncertach, pokazie tresowanych psów oraz, przyciągającym uwagę, konkursie cosplay. Stroje i pokazy były na naprawdę wysokim poziomie, czego nie spodziewałem się po tym niewielkim konwencie.

Organizacja mimo drobnych potknięć działała bardzo sprawnie. Powtórzył się jedynie problem nieporuszającej się prawie kolejki do akredytacji – podobny pojawił się na ostatnim Wonderconie.

Aishiteru wspominamy i oceniamy bardzo dobrze. Jak na tak niewielką lokalizację jaką jest szkoła, Mangowcy dostarczyli uczestnikom dużo świetnej zabawy i niezapomnianych przeżyć.

Nasza galeria z konwentu pojawiła się na Google Photos i tutaj z konkursu Cosplay. Więcej zdjęć i informacji możecie znaleźć tutaj.

Na naszym kanale Youtube pojawiło się krótkie video obrazujące przebieg konwentu. Obejrzyjcie je koniecznie.

   

 Polcon 2015Cześć Konwentowicze!

Za nami ostatni wakacyjny konwent, jaki odwiedziliśmy- Polcon, który tym razem odbył się w Poznaniu. Przybyliście na niego dość tłumnie, co wcale nas nie dziwi, w końcu było na nim fantastycznie! Mury Politechniki ugościły wiele znanych osobistości, m.in. ojca Wiedźmina- A. Sapkowskiego czy też twórcę zagorzałego zwolennika gorzały- A. Pilipiuka. Atmosfera, jak zawsze, była magiczna, a Wasze zaangażowanie w poznawanie i dzielenie się fantastyczną pasją dodawało temu wydarzeniu energii!

Naszym zdaniem mottem tego konwentu niewątpliwie jest wypowiedź z wykładu „Człowiek fantastyczny”, która brzmiała następująco: „Fantastyka nie ma nic wspólnego z codziennością, dlatego właśnie jest fantastyką”.

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Polconie, odwiedźcie stronę: polcon2015.org

 

   

 Na koniec łapcie jeszcze zdjęcia cosplayerów, których udało nam się uchwycić!

 

 {phocagallery view=category|categoryid=11|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

 

PyrkonW tym roku wzięliśmy udział w największym festiwalu fantastyki w Polsce- Pyrkonie. Odbywał się w dniach 24-26 kwietnia w Poznaniu.
Na miłośników fantastyki czekało mnóstwo atrakcji. Mogli oni zobaczyć wiele wystaw tematycznych, m.in. papierowych modeli ze świata Gwiezdnych Wojen, niezwykłych gadżetów ze Steampunkowej Wioski, wielkich gadów z Krainy Smoków, czy kunsztownie wykonanej broni średniowiecznej. Chętni mogli spróbować swoich sił stając na arenie gladiatorów, bądź obejrzeć pokaz walk rycerskich. A to dopiero początek niespodzianek.
Na zwiedzających czekała bogato wyposażona sala gier, w której pasjonaci elektronicznej rozrywki demonstrowali swoje umiejętności, zarówno w najnowszych, jak i starszych produkcjach. Nie tylko gry komputerowe cieszyły się ogromną popularnością, również fabularne i planszowe gromadziły rzeszę zwolenników.
Z Pyrkonu nie można było wyjść bez pamiątki. Bogato zaopatrzone sklepiki kusiły potężnymi artefaktami, takimi jak: magiczne książki, czarodziejskie kości, skórzane gogle (+30 do Steampunku) i japońskie przysmaki.
Żądnym wiedzy przedstawiano różnorodne ciekawostki ze świata fantastyki i nie tylko. W festiwalu wzięło udział również wiele sławnych osobistości, m.in. Andrzej Pilipiuk, Jarosław Grzędowicz, czy Jakub Ćwiek.
Warto zwrócić uwagę na niezwykle wiernie odwzorowane kostiumy postaci fantastycznych, w których tego roku pokazali się uczestnicy. Podsumowaniemtrudu jaki włożyli w przygotowanie przebrań była pyrkonowa maskarada.
Choć atrakcje Pyrkonu przygotowane były na najwyższym poziomie, to tak naprawdę ludzie tworzyli niepowtarzalny klimat. Tysiące osób, takich jak my, z radością przybywało na imprezę, by dzielić się swoją pasją. W tych dniach Poznań wypełnił się rozmaitością barw. Przyczynili się do tego przede wszystkim cosplayerzy, którzy swym wyglądem przyciągali liczne spojrzenia.
To wszystko wywarło na nas ogromne wrażenie. W Pyrkonie uczestniczyliśmy po raz pierwszy, lecz na pewno nie ostatni!

 

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym wydarzeniu, odwiedźcie oficjalną stronę: www.pyrkon.pl

 

A oto nasza fotorelacja z Pyrkonu:

{phocagallery view=category|categoryid=6|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

Copyright © 2015 mitycznytalent.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
czwartek, czerwiec 22, 2017