banerro (kopiuj)

Mityczny Talent

szukajka

ADSENSE

Relacja z Cytadeli

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

 

Cytadela 2017

W zeszły weekend mieliśmy przyjemność zagościć na Festiwalu Fantastyki Cytadela, który odbył się w Twierdzy Modlin, w Nowym Dworze Mazowieckim. Chociaż była to dopiero pierwsza edycja tego wydarzenia, wszystko było zorganizowane na bardzo wysokim poziomie.

Zacznijmy od tego, że impreza była dobrze chroniona. Przy wejściu sprawdzane były torby i plecaki, których oczywiście mieliśmy przy sobie dość sporo. Poszło to jednak sprawnie i po chwili weszliśmy na dziedziniec zabytkowej fortyfikacji.
Pierwszym co rzuciło nam się w oczy był ogrom przestrzeni. Można było bez przeszkód spacerować wzdłuż budynku, przy którym rozsiane były atrakcje. Wśród nich znajdowała się Slavia, która rozbiła obóz w pobliżu bramy i przybliżała uczestnikom tradycje naszych pogańskich przodków. Jej członkowie podzielili się z nami głęboką wiedzą o naszych korzeniach i pozostałościach kulturowych z przed tysiąca lat, które można zaobserwować po dzień dzisiejszy. Nie spodziewaliśmy się, że jest tego tak dużo, było to naprawdę ciekawe. Wśród Słowian znaleźli się również skandynawscy najemnicy, a za obozem można było nauczyć się strzelać z łuku i rzucać oszczepem.
Nieco dalej znajdowała się Zona, czyli ogromna strefa wyjęta bezpośrednio z postapokaliptycznego świata. Gdy się do niej zbliżyliśmy, na celownik karabinu wziął nas żołnierz, obserwujący otoczenie z wieży strażniczej. Pozwolił nam jednak wejść na skażony teren. Wędrowaliśmy wśród namiotów wojskowych i ludzkich pozostałości, aż natrafiliśmy na szalonego naukowca, który dosłownie przerzucał między skrzyniami pojemniki z różnymi substancjami chemicznymi. Nie wydawało nam się to do końca bezpieczne, ale ciekawość wzięła górę i podeszliśmy, by przyjrzeć się temu z bliska. Okazało się, że brodaty pan w kitlu jest alchemikiem i przygotowuje się właśnie do pokazu. Zostaliśmy na nim i zobaczyliśmy między innymi fontannę piany, która wystrzeliła z kolby i obrzygała, i tak już biednego, mieszkańca postapo. W pobliżu znajdowało się wejście na teren przeróżnych anomalii, na który można było się dostać jedynie z doświadczonym stalkerem. Niestety nie udało nam się skorzystać z tej atrakcji, czego bardzo żałujemy.

Sporą część dziedzińca zajmował trawnik, który idealnie nadawał się do wypoczynku. Wielu ludzi leżało w cieniu drzew, popijając trunki i jedząc potrawy z grilla. Na samym środku rozstawiona była scena, na której odbyły się spotkania z gośćmi i koncerty. Nie obyło się też bez konkursu cosplay, zatytułowanego AlterEgo. Stroje i sceny prezentowały się wspaniale. Szczerbatek podzielił się swoim pokarmem z dziećmi, a wołanie Lagerty przyprawiło nas o dreszcze.
Na dziedzińcu odbyło się też kilka pokazów. Można było obejrzeć pląsy z ogniem w wykonaniu grupy Maori, popis umiejętności w jeździe konnej oraz laserowe widowisko stworzone przez Multi Visual. My skusiliśmy się na to pierwsze. Ogień to żywioł, który ukazany w taneczny sposób zapiera dech w piersi. Podczas pokazu i całego festiwalu nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy.

Gdy na zewnątrz zrobiło się już bardzo gorąco, postanowiliśmy przenieść się do budynku Twierdzy Modlin. Tam znajdowały się chłodne, opuszczone korytarze, a w salach, rozmieszczonych po ich bokach, miejsce miały wszelakie bloki tematyczne. Zaczęliśmy od zwiedzenia części wystawowej. Jedna z ekspozycji szczególnie zwróciła naszą uwagę. Nosiła tytuł „Istota” i była autorstwa Piotra Zemsty. Obejmowała ona kilka, specjalnie zaciemnionych, pokoi. Malunki wiszące na ścianach były mroczne i tajemnicze, a oglądaniu ich towarzyszyły niejasne odczucia. Miały w sobie wyjątkową głębię.
Przez Games Room przeszliśmy szybkim krokiem. Planszówki i karcianki przyciągają nas tak mocno, że pozostanie „nieco dłużej” w tej strefie, skończyłoby się pewnie na spędzeniu przy rozgrywce całego popołudnia. Nieco dalej trafiliśmy jednak na Voltex, któremu nie mogliśmy już się oprzeć.

Konwentowiczom towarzyszyła wspaniała atmosfera. Dzięki ogromowi przestrzeni można było poczuć się luźno i spokojnie, a atrakcje były ciekawe i świetnie rozplanowane. Piknik na trawie, w towarzystwie przyjaciół i w fantastycznym klimacie, jest tym, czego będzie nam brakowało. Jedynym utrapieniem były komary, których całe roje atakowały nas wieczorami i nie dało się od nich opędzić. Takie jednak są uroki nadchodzącego lata.

Dziękujemy organizatorom za stworzenie tak wspaniałego wydarzenia i już nie możemy doczekać się września, kiedy to odbędzie się Festiwal Fantastyki Twierdza.
Do zobaczenia!

 

A tutaj wrzucamy Wam link do galerii zdjęć z Cytadeli: https://goo.gl/photos/fsNEeekGbHmEB1vY6

Nowości - Wydarzenia

CoperniconW dniach 16- 18 września 2016 roku, cały Toruń zaroił się od fantastycznych strojów, kolorowych peruk i bardzo pozytywnych ludzi. Wszyscy oni przybyli na Copernicon- Festiwal Gier i Fantastyki!

Po odwiedzeniu wielu konwentów, ze śmiałością możemy stwierdzić, że całą wyjątkowość wydarzenia tworzą ludzie. Na Coperniconie zdecydowanie dało się ją odczuć już od samego wejścia. Bo ilu z Was odbierało akredytacje przy akompaniamencie Helperów… śpiewających „Orki z Majorki”?

Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas strefa Non-Profit, przy której spędziliśmy dużo czasu, bo sami także mieliśmy w niej stoisko. Spotkaliśmy tam masę wesołych ludzi, którzy do ostatniej chwili spędzali ze sobą czas, świetnie się przy tym bawiąc. Przygotowali oni mnóstwo atrakcji dla uczestników Coperniconu. Przy ich stolikach można było sprawdzić swoją fantastyczną wiedzę, wykonać wiele szalonych zadań, czy po prostu porozmawiać na temat konwentów i organizacji, które promowali.

Organizatorzy, bardzo dużą uwagę poświęcili cosplayerom, którzy mogli pokazać się na konwencie od najlepszej strony. Przygotowany dla nich Konkurs Cosplay umożliwił nie tylko zaprezentowanie stroju, lecz także przedstawienie swoich aktorskich talentów. Uczestnicy dostali większą ilość czasu, dzięki czemu jeszczeCopernicon 2016 lepiej mogli pokazać swoje umiejętności. Nowością dla nas był także Wielki Bal Cosplayowy, na którym niezwykłe przebrania grały pierwsze skrzypce. Nie moglibyśmy nie wspomnieć również Parady Cosplay, w czasie której postaci z anime, filmów, seriali i gier spacerowały przez ulice Torunia wzbudzając podziw mieszkańców.

Na Coperniconie nie mogło zabraknąć wielu, znanych osobistości, które występowały na licznych panelach, prowadziły prelekcje na przeróżne tematy, a także poświęcały czas spragnionym informacji uczestnikom na spotkaniach autorskich. To, między innymi, dzięki nim oferta wykładów była tak bogata.

Organizatorzy stworzyli także bardzo ciekawą grę konwentową, w której uczestnicy mogli wcielić się w wybraną przez siebie postać, rozwijać ją i wykonywać liczne zadania zdobywając przy tym atrakcyjne nagrody. To umożliwiało nie tylko poznanie wielu ludzi, ale także zwiedzenie całego konwentu, oczywiście świetnie się przy tym bawiąc.

Dwór ArtusaCopernicon odbywał się w kilku budynkach rozrzuconych w okolicach rynku. Choć z początku mogło wydawać się to mało komfortowe, to jednak konwent dzięki takiemu rozwiązaniu umożliwił uczestnikom zwiedzenie miasta i niezwykle klimatycznych miejsc. Szczególnie Dworu Artusa, który jest przepięknym, zabytkowym budynkiem, jakby wyjętym z fantastycznych powieści. Na uczestników czekały także robiące niesamowite wrażenie pokazy ognia odbywające się przy ruinach zamku. Klimat miasta zdecydowanie dodał nutkę wyjątkowości do tego wydarzenia, które i tak było godne najszczerszego polecenia.


Całokształt imprezy zrobił na nas ogromne wrażenie. Atrakcje, lokalizacja, a przede wszystkim ludzie, sprawili, że z największą chęcią pojawimy się na Coperniconie za rok. Mamy nadzieję, że Was również na nim spotkamy!

 

 

Koniecznie odwiedźcie oficjalną stronę Coperniconu: copernicon.pl

 

A także grup prezentujących się w strefie Non-Profit:

 

Dni Fantastyki: www.dnifantastyki.pl

Ruda Mithrilu: http://www.ruda-mithrilu.pl

Bykon: http://www.bykon.pl

Avangarda: http://ava.waw.pl

Kapitularz: http://kapitularz.pl

Arkhamer: https://www.facebook.com/Arkhamer/

Pyrkon: http://pyrkon.pl/2017/


Pyrkon 2016Pyrkon znów pozytywnie nas zaskoczył! Cosplayerzy jak zawsze nie zawiedli i na terenie konwentu mogliśmy podziwiać, co najmniej, setki postaci filmowych, serialowych i mangowych. Nawet podczas niedzielnej niepogody można było oglądać przebrania tych najwytrwalszych.

Naszą uwagę przykuła ogromna otwartość konwentowiczów, niejednokrotnie paradujących z napisem „Free hugs” czy „The end is near”.

Organizacja również zasługuje na pochwałę. Już przy wejściu widać było zaangażowanie gżdaczy kierujących ludzi do odpowiednich stanowisk. Jedynym minusem było zorganizowanie Maskarady w miejscu za małym dla tak dużej ilości osób, jakie przybyły na konwent. Przez to, nam również nie udało się w niej uczestniczyć.

Tegoroczna strefa wystawców obfitowała w wiele fantastycznych światów, wśród których przeważała tematyka postapo. Największą popularnością cieszył się jednak namiot superbohaterów, którzy śmiało wychodzili naprzeciw uczestnikom Pyrkonu. Dzięki nim wiele osób może pochwalić się zdjęciami z samym Thorem czy Deadpool’em.

Strefa handlowa wypełniona była różnorodnymi stoiskami, na których możny było zakupić książki swoich ulubionych twórców, skompletować cały fantastyczny strój, uzupełnić kolekcję mang czy nabyć dzieła młodych artystów.

Czymś, co pochłonęło nas na kilka godzin, był Quest organizowany przez Poznańską Gildię Graczy. Polegał on na wykonaniu dwudziestu zadań na stoiskach niezależnych twórców gier. Większość z nich opierała się na przetestowaniu produkcji. Naszą misją było m.in. wcielenie się w postać wikinga walczącego z orkami na stoisku Studia Monster Couch, wykonywanie akrobacji uciętym palcem u Sleepless Clinic, a także dynamiczna, czteroosobowa rozgrywka w grze Assassin’s vs Pirates opracowanej przez Studio Deadbit. Jednak nie samym Questem żył games room. Odbywało się w nim wiele turniejów, a chętni mogli także obejrzeć rozgrywki na wielkim ekranie.

Dużo działo się na Pyrkonowych arenach. Każdego dnia można było podziwiać mecze Quidditcha, starcia szermierzy czy pokazy sztuk walki. Uczestnicy konwentu często brali czynny udział w różnych dyscyplinach. Integrowali się podczas gier bitewnych, tańczenia Belgijki, strzelania z łuku i wielu innych.

Na Pyrkonie nie mogło zabraknąć też prelekcji prowadzonych przez wielu znakomitych gości. Między innymi to właśnie ich obecność sprawiła, że na znaczną część z nich ciężko było się dostać. Sporym zainteresowaniem cieszyła się m.in. sala naukowa, która wielokrotnie pękała w szwach.

Tegoroczny Pyrkon oceniamy na szóstkę! Miał on zdecydowanie fantastyczny klimat. Na pewno, za rok również się na nim pojawimy. Mamy nadzieję, że Wy także!

                                                                                                           

Poniżej zamieściliśmy małą galerię zdjęć z wydarzenia. Teraz jednak musimy kończyć relację, bo

 „- Zaraz będzie ciemno!

 

- Zamknij się!”

 

 

{phocagallery view=category|categoryid=16|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

 

Cytadela 2017

W zeszły weekend mieliśmy przyjemność zagościć na Festiwalu Fantastyki Cytadela, który odbył się w Twierdzy Modlin, w Nowym Dworze Mazowieckim. Chociaż była to dopiero pierwsza edycja tego wydarzenia, wszystko było zorganizowane na bardzo wysokim poziomie.

Zacznijmy od tego, że impreza była dobrze chroniona. Przy wejściu sprawdzane były torby i plecaki, których oczywiście mieliśmy przy sobie dość sporo. Poszło to jednak sprawnie i po chwili weszliśmy na dziedziniec zabytkowej fortyfikacji.
Pierwszym co rzuciło nam się w oczy był ogrom przestrzeni. Można było bez przeszkód spacerować wzdłuż budynku, przy którym rozsiane były atrakcje. Wśród nich znajdowała się Slavia, która rozbiła obóz w pobliżu bramy i przybliżała uczestnikom tradycje naszych pogańskich przodków. Jej członkowie podzielili się z nami głęboką wiedzą o naszych korzeniach i pozostałościach kulturowych z przed tysiąca lat, które można zaobserwować po dzień dzisiejszy. Nie spodziewaliśmy się, że jest tego tak dużo, było to naprawdę ciekawe. Wśród Słowian znaleźli się również skandynawscy najemnicy, a za obozem można było nauczyć się strzelać z łuku i rzucać oszczepem.
Nieco dalej znajdowała się Zona, czyli ogromna strefa wyjęta bezpośrednio z postapokaliptycznego świata. Gdy się do niej zbliżyliśmy, na celownik karabinu wziął nas żołnierz, obserwujący otoczenie z wieży strażniczej. Pozwolił nam jednak wejść na skażony teren. Wędrowaliśmy wśród namiotów wojskowych i ludzkich pozostałości, aż natrafiliśmy na szalonego naukowca, który dosłownie przerzucał między skrzyniami pojemniki z różnymi substancjami chemicznymi. Nie wydawało nam się to do końca bezpieczne, ale ciekawość wzięła górę i podeszliśmy, by przyjrzeć się temu z bliska. Okazało się, że brodaty pan w kitlu jest alchemikiem i przygotowuje się właśnie do pokazu. Zostaliśmy na nim i zobaczyliśmy między innymi fontannę piany, która wystrzeliła z kolby i obrzygała, i tak już biednego, mieszkańca postapo. W pobliżu znajdowało się wejście na teren przeróżnych anomalii, na który można było się dostać jedynie z doświadczonym stalkerem. Niestety nie udało nam się skorzystać z tej atrakcji, czego bardzo żałujemy.

Sporą część dziedzińca zajmował trawnik, który idealnie nadawał się do wypoczynku. Wielu ludzi leżało w cieniu drzew, popijając trunki i jedząc potrawy z grilla. Na samym środku rozstawiona była scena, na której odbyły się spotkania z gośćmi i koncerty. Nie obyło się też bez konkursu cosplay, zatytułowanego AlterEgo. Stroje i sceny prezentowały się wspaniale. Szczerbatek podzielił się swoim pokarmem z dziećmi, a wołanie Lagerty przyprawiło nas o dreszcze.
Na dziedzińcu odbyło się też kilka pokazów. Można było obejrzeć pląsy z ogniem w wykonaniu grupy Maori, popis umiejętności w jeździe konnej oraz laserowe widowisko stworzone przez Multi Visual. My skusiliśmy się na to pierwsze. Ogień to żywioł, który ukazany w taneczny sposób zapiera dech w piersi. Podczas pokazu i całego festiwalu nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy.

Gdy na zewnątrz zrobiło się już bardzo gorąco, postanowiliśmy przenieść się do budynku Twierdzy Modlin. Tam znajdowały się chłodne, opuszczone korytarze, a w salach, rozmieszczonych po ich bokach, miejsce miały wszelakie bloki tematyczne. Zaczęliśmy od zwiedzenia części wystawowej. Jedna z ekspozycji szczególnie zwróciła naszą uwagę. Nosiła tytuł „Istota” i była autorstwa Piotra Zemsty. Obejmowała ona kilka, specjalnie zaciemnionych, pokoi. Malunki wiszące na ścianach były mroczne i tajemnicze, a oglądaniu ich towarzyszyły niejasne odczucia. Miały w sobie wyjątkową głębię.
Przez Games Room przeszliśmy szybkim krokiem. Planszówki i karcianki przyciągają nas tak mocno, że pozostanie „nieco dłużej” w tej strefie, skończyłoby się pewnie na spędzeniu przy rozgrywce całego popołudnia. Nieco dalej trafiliśmy jednak na Voltex, któremu nie mogliśmy już się oprzeć.

Konwentowiczom towarzyszyła wspaniała atmosfera. Dzięki ogromowi przestrzeni można było poczuć się luźno i spokojnie, a atrakcje były ciekawe i świetnie rozplanowane. Piknik na trawie, w towarzystwie przyjaciół i w fantastycznym klimacie, jest tym, czego będzie nam brakowało. Jedynym utrapieniem były komary, których całe roje atakowały nas wieczorami i nie dało się od nich opędzić. Takie jednak są uroki nadchodzącego lata.

Dziękujemy organizatorom za stworzenie tak wspaniałego wydarzenia i już nie możemy doczekać się września, kiedy to odbędzie się Festiwal Fantastyki Twierdza.
Do zobaczenia!

 

A tutaj wrzucamy Wam link do galerii zdjęć z Cytadeli: https://goo.gl/photos/fsNEeekGbHmEB1vY6

   Pyrkon 2016

   

   W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami Pyrkonem, postanowiliśmy przygotować dla Was mały poradnik konwentowicza. Szczególnie przydatny może okazać się dla osób, które wybierają się na taką imprezę pierwszy raz.

   Istotnych rzeczy jest dość sporo, więc stworzyliśmy z nich listę, którą prezentujemy poniżej.

 

1.          Bilety

 

   Warto zaopatrywać się w nie przed konwentem. To znacznie skraca czas oczekiwania w kolejce przed samym wydarzeniem. A uwierzcie nam, konwenty, szczególnie Pyrkon, ściągają ogromną rzeszę fanów fantastyki, którzy często na ostatnią chwilę kupują wejściówki.

   Niestety, Pyrkon zamknął już swoją pulę przedsprzedażowych biletów, lecz przy okazji kolejnych imprez, dobrze mieć na uwadze czas, który zamiast marnować przed wejściem, możemy przeznaczyć na zwiedzanie strefy konwentowej.

 

Z  cennikiem Pyrkonowym możecie zapoznać się tutaj: Bilety

 

2.            Dojazd

 

   Jeśli nie mieszkacie w Poznaniu, nie macie samochodu, a podróż ze znajomymi odpada, koniecznie musicie poszukać odpowiedniego transportu. To również warto zrobić nieco wcześniej, by w dzień Pyrkonu nie martwić się niepotrzebnymi sprawami. Tak, jak wspomnieliśmy wyżej, poznański konwent ściąga ogromną liczbę ludzi, więc tłok w PKP jest nieunikniony. Jednak rezerwując miejsca kilka dni (lub tygodni) przed wydarzeniem, jesteśmy w stanie ominąć kilkugodzinne koczowanie na korytarzu.

    Całkiem niezłym rozwiązaniem jest też skorzystanie z usług PolskiegoBusa, czy innych przewoźników PKS, jednak tu również konieczna jest wczesna rezerwacja.

    Również, tak popularny ostatnio, BlaBlaCar zawiezie konwentowiczów na Pyrkon. Zainteresowanych taką usługą zapraszamy na stronę: https://www.blablacar.pl

 

3      Nocleg

 

    Tu też nie będziemy odkrywczy. Jeśli nie planujecie nocować w Pyrkonowej strefie, warto wcześniej (dużo wcześniej) zarezerwować sobie wybrany hotel, hostel czy inne miejsce noclegowe. Szukanie pokoju w dniu imprezy może okazać się ogromnie czasochłonne i skazane na porażkę.

 

    Zastanawiacie się czy warto zostać na Pyrkonie dłużej niż jeden dzień? Nie zastanawiajcie się! Jest to tak ogromne i bogate w atrakcje wydarzenie, że nie sposób nacieszyć się nim w tak krótkim czasie.

 

4.           Wydatki 

.

   Poza pieniędzmi na bilety (chyba, że już je macie), warto mieć przy sobie drobną gotówkę, którą przeznaczycie na wszelkie pamiątki, ulubione mangi, książki, niezwykłe stroje czy gry. Choć część ze stoisk zaopatrzyła się w terminale, to jednak przy większości zapłacimy jedynie gotówką. A uwierzcie, ciężko wyjść z Pyrkonu z pustymi rękoma.

   Drobne dobrze też mieć przy sobie, by w razie potrzeby uzupełnić racje żywnościowe nie wychodząc ze strefy konwentu i szybko móc wrócić na wybrane prelekcje czy do game roomu!

 

5.          Program konwentu 

 

   Idąc na Pyrkon, warto zapoznać się wcześniej z dostępnym na stronie programem: Program Pyrkonu. By mieć pełny dostęp do strefy konwentowicza należy zarejestrować się na stronie Pyrkonu: Rejestracja

   Atrakcji i spotkań z różnymi osobistościami jest tak dużo, że na najciekawsze warto zarezerwować sobie czas. Niekiedy, na konkretne punkty programu należy się wcześniej zapisać, więc to też warto zawczasu zrobić.

   Jak wybrać prelekcje z tak wielu? Przede wszystkim kierujcie się swoimi zainteresowaniami, bądź chęcią poznania danego zakresu fantastyki. Czasem warto też sprawdzić, w czym specjalizuje się osoba prowadząca takie spotkanie. Zdarza się, że temat prelekcji mija się z tym wpisanym w program, bądź nawiązuje do niego zbyt luźno. Jednak i to ma swoje plusy, gdyż możemy dowiedzieć się nowych, ciekawych rzeczy ;)

  

   Kilka godzin wybranego dnia warto poświęcić na ogólne zwiedzanie konwentu czy zapoznanie się z innymi, fantastycznie zakręconymi ludźmi!

 

6.           Co zabrać na konwent?

 

   Jadąc na każdy z konwentów zabieramy ze sobą zestaw niezbędnych drobiazgów, które na pewno nam się przydadzą:

 

1)      Plecak lub wygodną torbę- mając na uwadze wielogodzinne zwiedzanie, uczestnictwo w różnych atrakcjach, dbamy o to, by było nam wygodnie. W końcu obolałe ramiona czy plecy mogą skutecznie popsuć nam świetną zabawę ;)

2)      Notes i długopis- nigdy nie wiadomo, czy prelekcja nie okaże się tak ciekawa, iż zechcemy coś z niej zanotować. Te akcesoria przydadzą się również, by kreatywnie spędzić wolną chwilę, np. pisząc opowiadanie.

3)      Aparat- zabieramy go ze sobą przede wszystkim, by móc dostarczyć Wam ciekawą fotorelację z wydarzenia. Jednak aparat służy nam też do upamiętnienia najlepszych wspomnień.

A jeśli natkniecie się na jakąś znaną osobę, możecie poprosić ją o wspólne zdjęcie :)

4)      Woda- może być to też sok, herbata czy cokolwiek do picia. Warto już wcześniej przygotować się na wielogodzinną zabawę i zadbać o nawodnienie!

5)      Drobne- jak już wspomnieliśmy- są NIEZBĘDNE!

6)      Dobry humor i chęć poznawania nowych rzeczy- to niezbędne i najważniejsze części ekwipunku, które musicie ze sobą mieć! Dzięki nim, konwent przeżyjecie na sto procent ;)

 

   Mamy nadzieję, że nasz krótki przewodnik pomoże Wam przygotować się do tegorocznego Pyrkonu i wynieść z niego jak najwięcej wiedzy, cudownych wspomnień i chęci do odwiedzenia kolejnych konwentów!

 

 

Do zobaczenia w Poznaniu Talenciaki!

Ruda Mithrilu        MCK

 

 

 

Zapraszamy na Drugą Rudę Mithrilu!

 

 

 

Konwent Fantastyki Druga Ruda Mithrilu: W kopalniach Morii to dwudniowa impreza łącząca fanów, sympatyków i miłośników fantastyki, odbywająca się w Rudzie Śląskiej. Zorganizowane przy współpracy Stowarzyszenia Klub Fantastyki „Ruda Mithrilu” z Rudy Śląskiej oraz Miejskiego Centrum Kultury im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej, wydarzenie jest kierowane nie tylko do tych, którzy z fantastyką są za pan brat, ale też do tych, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki, a nawet tych, którzy dotychczas tylko o fantastyce słyszeli. Konwent, który już po raz drugi odbędzie się w Rudzie Śląskiej, został zaplanowany na 28 i 29 stycznia 2017 roku i od samego początku cieszy się dużym zainteresowaniem. W programie imprezy, bowiem, organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Nie zabraknie zarówno wystąpień i prelekcji znanych pisarzy polskiej fantastyki, cosplayerów i osób ze świata kultury czy mediów, ale też każdy będzie miał szansę wystąpić na scenie, wziąć udział w wielu konkursach i zabawach oraz zdobyć dla siebie trochę mithrilu.

 

 

Czym jednak jest mithril i co się z nim robi?

 

 

Podczas Drugiej Rudy Mithrilu, każdy uczestnik weźmie udział w zabawie konwencyjnej, polegającej na gromadzeniu rudy mithrilu. Tym, którzy nie mieli do tej pory styczności z tym pojęciem, wyjaśniamy, że mithril jest metalem wymyślonym i stworzonym przez

 

J.R.R. Tolkiena. Z wyglądu przypomina srebro, jednak jego trwałość, wytrzymałość na ciosy, rzadkość i trudność obróbki sprawia, że jest on niezwykle cenny i niezwykle pożądany. Wydobywa się go, tak jak i inne metale, w formie rudy, którą następnie oczyszcza się do postaci, w której można go obrabiać. Właśnie takie rudy będzie można zebrać, bądź wygrać, przez cały czas trwania Konwentu. Pewną ilość rudy mithrilu każdy uczestnik otrzyma już na starcie imprezy, w momencie akredytacji. Kolejne będzie zdobywał odwiedzając rozmieszczone na terenie Konwentu miejsca, biorąc udział w konkursach i zabawach. Zdobyte w ten sposób rudy, będzie można wymienić w Sklepiku Konwentowym na atrakcyjne nagrody.

 

Konwent pełen wrażeń!

 

 

Organizatorzy Konwentu dbają o to, żeby impreza była niezapomnianym przeżyciem i służyła promocji nie tylko kultury, literatury czy ciekawych form spędzania wolnego czasu , ale też samej Rudy Śląskiej. Działalność Klubu jest promowana hasłem: „Tak fantastycznie jest tylko w Rudzie!” i to hasło Klub chce swoim wydarzeniem zrealizować. W programie znajdą się więc:

 

Spotkania ze znakomitymi autorami i gośćmi Konwentu – swój udział potwierdzili już podwójny laureat tegorocznej Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza Zajdla - Robert M. Wegner, laureat Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego - Paweł Majka, Andrzej Pilipiuk, Marcin Sergiusz Przybyłek, czy Dominika Węcławek.

 

Games-room – czyli sala pełna gier planszowych i karcianych, w której można odpocząć, zrelaksować się czy poznać ciekawych ludzi.

 

Konkurs Cosplay – jak zwykle na wysokim poziomie, jak zwykle pełen wyrazistych, barwnych postaci znanych z gier, książek, mang i anime.

 

Wykłady i prelekcje – organizatorzy mają tu na myśli nie tylko zaproszonych gości, ale też każdy może mieć swój wkład w Konwent i przygotować własny wykład, zgodnie z przygotowanymi panelami tematycznymi.

 

Konkursy – w tym najważniejsze z nich, czyli Konkurs Improwizacji i Zawody Gońców Królewskich o Złote Kalesony.

 

Turnieje – gier planszowych, karcianych, w których do wygrania, poza sławą zwycięzcy będą także rudy mithrilu.

 

Stoiska wystawców – na których będzie można zakupić prezentowane przez nich wyroby lub uzupełnić biblioteczkę.

 

Oczywiście to tylko najważniejsze z atrakcji, organizatorzy zapewniają, że będzie ich dużo więcej, a wśród nich sesje RPG, Chamber LARPy, konkursy wiedzy i wiele, wiele innych.

 

 

Bilety

 

 

Bilety wstępu na Konwent obowiązują w pięciu wariantach. W zależności od wybranego wariantu uczestnik otrzymuje różne przywileje:

 

 

Smocza Łuska (bilet kolekcjonerski) - 50 zł (unikalny wygląd, możliwość korzystania ze wszystkich atrakcji Konwentu przez dwa dni, miejsce noclegowe, cztery rudy mithrilu, specjalny identyfikator na konwencie, dodatkowe gratisy i bonusy)

 

Królewski - 35 zł (możliwość korzystania ze wszystkich atrakcji Konwentu przez dwa dni, miejsce noclegowe, dwie rudy mithrilu)

 

Książęcy - 30 zł (możliwość korzystania ze wszystkich atrakcji Konwentu przez dwa dni, dwie rudy mithrilu)

 

Sztygar - 20 zł (możliwość korzystania ze wszystkich atrakcji Konwentu w sobotę, jedna ruda mithrilu)

 

Górnik - 15 zł (możliwość korzystania ze wszystkich atrakcji Konwentu w niedzielę, jedna ruda mithrilu)


Gdzie szukać informacji?

 

 

Wszelkie najważniejsze wiadomości na bieżąco można znaleźć na kanałach informacyjnych Drugiej Rudy Mithrilu: W kopalniach Morii:

 

–   w internecie na stronie  www.ruda-mithrilu.pl

–   na fanpage Klubu na Facebooku:  www.facebook.com/Ruda.Mithrilu

–   na wydarzeniu na Facebooku:  https://www.facebook.com/events/504177853040625/

 

Pytania zaś i uwagi można kierować:

–   telefonicznie: 792 314 240

–   mailowo:  klub@ruda-mithrilu.pl

 

Zapraszamy!

 

 

 

 

Tak fantastycznie jest tylko w Rudzie!

 

 Baltikon 2015         

Kolejnym punktem na naszej konwentowej mapie był Baltikon, odbywający się w dniach 24-26 lipca w Sopocie. Jak się okazało w większości poświęcony mandze i anime, lecz posiadający elementy fantastyczne.

Cała impreza odbywała się w Zespole Szkół nr 1 i formą przypominała drzwi otwarte. Swoją drogą taki sposób promocji szkół nie byłby złym rozwiązaniem…

W przeciwieństwie do poprzednich konwentów jakie odwiedziliśmy, podstawą tego były nie prelekcje, lecz strefa handlowa. Na stoiskach zdecydowanie dominowały różnego rodzaju mangi i gadżety z nią związane.

Naszą uwagę jak zwykle przykuła strefa gier planszowych, do których mamy wyraźną słabość. Tym razem w nasze ręce trafiły dwie pozycje. Sprawdzająca refleks gra „Dobble” oraz sięgająca słowiańskich korzeni gra „Slavika: Równonoc”, które zdecydowanie Wam polecamy! Nie tylko my zwróciliśmy na ową strefę uwagę, ponieważ cieszyła się niezwykłą popularnością również wśród pozostałych uczestników.

Przechadzając się korytarzami szkoły do naszych uszu dobiegły stłumione odgłosy. Na początku myśleliśmy, że za którymiś z drzwi zorganizowano pokój strachów. Gdy podeszliśmy bliżej udało nam się rozróżnić słowa jednego z polskich szlagierów. Tak, odbywało się tam nic innego jak karaoke!

Kawałek dalej trafiliśmy na salę artystyczną, w której ochotnicy mogli zostawić swój ślad w postaci rysunku lub napisu. My zostawiliśmy tam swoje logo i… pizzę. Tak, była prawdziwa!

Kolejny konwent oceniamy na mocne cztery z plusem i widzimy się już w sierpniu na poznańskim Polconie.

 

 

 Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat Baltikonu odwiedźcie stronę www.baltikon.pl

 

{phocagallery view=category|categoryid=10|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

Copyright © 2015 mitycznytalent.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
poniedziałek, lipiec 24, 2017