banerro (kopiuj)

Mityczny Talent

Social

szukajka

ADSENSE

Relacja z Cytadeli

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

 

Cytadela 2017

W zeszły weekend mieliśmy przyjemność zagościć na Festiwalu Fantastyki Cytadela, który odbył się w Twierdzy Modlin, w Nowym Dworze Mazowieckim. Chociaż była to dopiero pierwsza edycja tego wydarzenia, wszystko było zorganizowane na bardzo wysokim poziomie.

Zacznijmy od tego, że impreza była dobrze chroniona. Przy wejściu sprawdzane były torby i plecaki, których oczywiście mieliśmy przy sobie dość sporo. Poszło to jednak sprawnie i po chwili weszliśmy na dziedziniec zabytkowej fortyfikacji.
Pierwszym co rzuciło nam się w oczy był ogrom przestrzeni. Można było bez przeszkód spacerować wzdłuż budynku, przy którym rozsiane były atrakcje. Wśród nich znajdowała się Slavia, która rozbiła obóz w pobliżu bramy i przybliżała uczestnikom tradycje naszych pogańskich przodków. Jej członkowie podzielili się z nami głęboką wiedzą o naszych korzeniach i pozostałościach kulturowych z przed tysiąca lat, które można zaobserwować po dzień dzisiejszy. Nie spodziewaliśmy się, że jest tego tak dużo, było to naprawdę ciekawe. Wśród Słowian znaleźli się również skandynawscy najemnicy, a za obozem można było nauczyć się strzelać z łuku i rzucać oszczepem.
Nieco dalej znajdowała się Zona, czyli ogromna strefa wyjęta bezpośrednio z postapokaliptycznego świata. Gdy się do niej zbliżyliśmy, na celownik karabinu wziął nas żołnierz, obserwujący otoczenie z wieży strażniczej. Pozwolił nam jednak wejść na skażony teren. Wędrowaliśmy wśród namiotów wojskowych i ludzkich pozostałości, aż natrafiliśmy na szalonego naukowca, który dosłownie przerzucał między skrzyniami pojemniki z różnymi substancjami chemicznymi. Nie wydawało nam się to do końca bezpieczne, ale ciekawość wzięła górę i podeszliśmy, by przyjrzeć się temu z bliska. Okazało się, że brodaty pan w kitlu jest alchemikiem i przygotowuje się właśnie do pokazu. Zostaliśmy na nim i zobaczyliśmy między innymi fontannę piany, która wystrzeliła z kolby i obrzygała, i tak już biednego, mieszkańca postapo. W pobliżu znajdowało się wejście na teren przeróżnych anomalii, na który można było się dostać jedynie z doświadczonym stalkerem. Niestety nie udało nam się skorzystać z tej atrakcji, czego bardzo żałujemy.

Sporą część dziedzińca zajmował trawnik, który idealnie nadawał się do wypoczynku. Wielu ludzi leżało w cieniu drzew, popijając trunki i jedząc potrawy z grilla. Na samym środku rozstawiona była scena, na której odbyły się spotkania z gośćmi i koncerty. Nie obyło się też bez konkursu cosplay, zatytułowanego AlterEgo. Stroje i sceny prezentowały się wspaniale. Szczerbatek podzielił się swoim pokarmem z dziećmi, a wołanie Lagerty przyprawiło nas o dreszcze.
Na dziedzińcu odbyło się też kilka pokazów. Można było obejrzeć pląsy z ogniem w wykonaniu grupy Maori, popis umiejętności w jeździe konnej oraz laserowe widowisko stworzone przez Multi Visual. My skusiliśmy się na to pierwsze. Ogień to żywioł, który ukazany w taneczny sposób zapiera dech w piersi. Podczas pokazu i całego festiwalu nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy.

Gdy na zewnątrz zrobiło się już bardzo gorąco, postanowiliśmy przenieść się do budynku Twierdzy Modlin. Tam znajdowały się chłodne, opuszczone korytarze, a w salach, rozmieszczonych po ich bokach, miejsce miały wszelakie bloki tematyczne. Zaczęliśmy od zwiedzenia części wystawowej. Jedna z ekspozycji szczególnie zwróciła naszą uwagę. Nosiła tytuł „Istota” i była autorstwa Piotra Zemsty. Obejmowała ona kilka, specjalnie zaciemnionych, pokoi. Malunki wiszące na ścianach były mroczne i tajemnicze, a oglądaniu ich towarzyszyły niejasne odczucia. Miały w sobie wyjątkową głębię.
Przez Games Room przeszliśmy szybkim krokiem. Planszówki i karcianki przyciągają nas tak mocno, że pozostanie „nieco dłużej” w tej strefie, skończyłoby się pewnie na spędzeniu przy rozgrywce całego popołudnia. Nieco dalej trafiliśmy jednak na Voltex, któremu nie mogliśmy już się oprzeć.

Konwentowiczom towarzyszyła wspaniała atmosfera. Dzięki ogromowi przestrzeni można było poczuć się luźno i spokojnie, a atrakcje były ciekawe i świetnie rozplanowane. Piknik na trawie, w towarzystwie przyjaciół i w fantastycznym klimacie, jest tym, czego będzie nam brakowało. Jedynym utrapieniem były komary, których całe roje atakowały nas wieczorami i nie dało się od nich opędzić. Takie jednak są uroki nadchodzącego lata.

Dziękujemy organizatorom za stworzenie tak wspaniałego wydarzenia i już nie możemy doczekać się września, kiedy to odbędzie się Festiwal Fantastyki Twierdza.
Do zobaczenia!

 

A tutaj wrzucamy Wam link do galerii zdjęć z Cytadeli: https://goo.gl/photos/fsNEeekGbHmEB1vY6

Nowości - Wydarzenia



W dniach 26-28 czerwca zawitaliśmy na XI Dniach Fantastyki odbywających się we Wrocławiu, a dokładnie w Leśnickim  Zamku, którego historia sięga XII w. Już sama lokalizacja imprezy wprowadziła przybyszy w fantastyczny nastrój. W tych  dniach, od ponurych lochów, aż po wysokie baszty, wszystkie pomieszczenia (łącznie z toaletą) emanowały niezwykłą  energią.

Przez trzy dni na odwiedzających czekały stoiska z garderobą stworzoną dla fanów fantastyki, z licznymi książkami,  grami i  gadżetami, nie rzadko własnoręcznie wykonanymi. Odważni mogli poznać tajniki niełatwej sztuki rzeźbienia w  metalu wraz  z ekipą Rextorn Metalwork. Odpoczywając na świeżym powietrzu, warto było zamknąć oczy i odpłynąć w  świat wyobraźni  na dźwiękach harfy Barbary Karlik. Na konwencie nie mogło zabraknąć zmagań uczestników w  kreatywnych przebraniach z  filmów, gier czy komiksów. Największe wrażenie zrobił na nas pijany Wiedźmin ze swoją  córką Ciri. Warty wspomnienia jest  również prowadzący cosplay, który jakby za nic  miał cienką granicę między  rozbawieniem a zirytowaniem publiczności.

W samym zamku także czekało na nas wiele atrakcji, między innymi strefa planszówek, która nasze serca podbiła  przyjemną i zabawną grą Vudu wymagającą sporego skupienia i dystansu do siebie. Przez wszystkie trzy dni w piwnicy  funkcjonowała naprawdę bogato wyposażona wypożyczalnia gier. Fani elektronicznej rozrywki również znaleźli coś dla  siebie, ponieważ organizatorzy przygotowali salę multimedialną, gdzie można było spróbować swoich sił przy konsoli.

Nie możemy zapomnieć też o głównej atrakcji Dni Fantastyki jaką były niezliczone prelekcje. Każdy mógł wśród nich  znaleźć coś dla siebie, gdyż zaoferowany wachlarz tematów był ogromny. Nam osobiście najbardziej spodobały się tematy  dotyczące wampirów w popkulturze (prelekcja powadzona była w niesamowitym klimacie lochów zamkowych),  najciekawszych obłędów, rodzajów uszkodzeń mózgu i skutków jakie za nimi idą, a także morskich potworów, na jakie  możemy natknąć się w rzeczywistości. Na duże brawa zasłużyli również studenci Politechniki Wrocławskiej, którzy podzielili  się z nami wiedzą na temat drukarek 3D.

 

Podsumowując, tegoroczne, wrocławskie Dni Fantastyki możemy zaliczyć do naprawdę udanych. Niewątpliwie odwiedzimy  je za rok, do czego Was również zachęcamy, bo warto!

 

 

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tym wydarzeniu, zapraszamy do zajrzenia na stronę www.dnifantastyki.pl 

 

{phocagallery view=category|categoryid=9|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

 

PyrkonW tym roku wzięliśmy udział w największym festiwalu fantastyki w Polsce- Pyrkonie. Odbywał się w dniach 24-26 kwietnia w Poznaniu.
Na miłośników fantastyki czekało mnóstwo atrakcji. Mogli oni zobaczyć wiele wystaw tematycznych, m.in. papierowych modeli ze świata Gwiezdnych Wojen, niezwykłych gadżetów ze Steampunkowej Wioski, wielkich gadów z Krainy Smoków, czy kunsztownie wykonanej broni średniowiecznej. Chętni mogli spróbować swoich sił stając na arenie gladiatorów, bądź obejrzeć pokaz walk rycerskich. A to dopiero początek niespodzianek.
Na zwiedzających czekała bogato wyposażona sala gier, w której pasjonaci elektronicznej rozrywki demonstrowali swoje umiejętności, zarówno w najnowszych, jak i starszych produkcjach. Nie tylko gry komputerowe cieszyły się ogromną popularnością, również fabularne i planszowe gromadziły rzeszę zwolenników.
Z Pyrkonu nie można było wyjść bez pamiątki. Bogato zaopatrzone sklepiki kusiły potężnymi artefaktami, takimi jak: magiczne książki, czarodziejskie kości, skórzane gogle (+30 do Steampunku) i japońskie przysmaki.
Żądnym wiedzy przedstawiano różnorodne ciekawostki ze świata fantastyki i nie tylko. W festiwalu wzięło udział również wiele sławnych osobistości, m.in. Andrzej Pilipiuk, Jarosław Grzędowicz, czy Jakub Ćwiek.
Warto zwrócić uwagę na niezwykle wiernie odwzorowane kostiumy postaci fantastycznych, w których tego roku pokazali się uczestnicy. Podsumowaniemtrudu jaki włożyli w przygotowanie przebrań była pyrkonowa maskarada.
Choć atrakcje Pyrkonu przygotowane były na najwyższym poziomie, to tak naprawdę ludzie tworzyli niepowtarzalny klimat. Tysiące osób, takich jak my, z radością przybywało na imprezę, by dzielić się swoją pasją. W tych dniach Poznań wypełnił się rozmaitością barw. Przyczynili się do tego przede wszystkim cosplayerzy, którzy swym wyglądem przyciągali liczne spojrzenia.
To wszystko wywarło na nas ogromne wrażenie. W Pyrkonie uczestniczyliśmy po raz pierwszy, lecz na pewno nie ostatni!

 

 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym wydarzeniu, odwiedźcie oficjalną stronę: www.pyrkon.pl

 

A oto nasza fotorelacja z Pyrkonu:

{phocagallery view=category|categoryid=6|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

 

Cytadela 2017

W zeszły weekend mieliśmy przyjemność zagościć na Festiwalu Fantastyki Cytadela, który odbył się w Twierdzy Modlin, w Nowym Dworze Mazowieckim. Chociaż była to dopiero pierwsza edycja tego wydarzenia, wszystko było zorganizowane na bardzo wysokim poziomie.

Zacznijmy od tego, że impreza była dobrze chroniona. Przy wejściu sprawdzane były torby i plecaki, których oczywiście mieliśmy przy sobie dość sporo. Poszło to jednak sprawnie i po chwili weszliśmy na dziedziniec zabytkowej fortyfikacji.
Pierwszym co rzuciło nam się w oczy był ogrom przestrzeni. Można było bez przeszkód spacerować wzdłuż budynku, przy którym rozsiane były atrakcje. Wśród nich znajdowała się Slavia, która rozbiła obóz w pobliżu bramy i przybliżała uczestnikom tradycje naszych pogańskich przodków. Jej członkowie podzielili się z nami głęboką wiedzą o naszych korzeniach i pozostałościach kulturowych z przed tysiąca lat, które można zaobserwować po dzień dzisiejszy. Nie spodziewaliśmy się, że jest tego tak dużo, było to naprawdę ciekawe. Wśród Słowian znaleźli się również skandynawscy najemnicy, a za obozem można było nauczyć się strzelać z łuku i rzucać oszczepem.
Nieco dalej znajdowała się Zona, czyli ogromna strefa wyjęta bezpośrednio z postapokaliptycznego świata. Gdy się do niej zbliżyliśmy, na celownik karabinu wziął nas żołnierz, obserwujący otoczenie z wieży strażniczej. Pozwolił nam jednak wejść na skażony teren. Wędrowaliśmy wśród namiotów wojskowych i ludzkich pozostałości, aż natrafiliśmy na szalonego naukowca, który dosłownie przerzucał między skrzyniami pojemniki z różnymi substancjami chemicznymi. Nie wydawało nam się to do końca bezpieczne, ale ciekawość wzięła górę i podeszliśmy, by przyjrzeć się temu z bliska. Okazało się, że brodaty pan w kitlu jest alchemikiem i przygotowuje się właśnie do pokazu. Zostaliśmy na nim i zobaczyliśmy między innymi fontannę piany, która wystrzeliła z kolby i obrzygała, i tak już biednego, mieszkańca postapo. W pobliżu znajdowało się wejście na teren przeróżnych anomalii, na który można było się dostać jedynie z doświadczonym stalkerem. Niestety nie udało nam się skorzystać z tej atrakcji, czego bardzo żałujemy.

Sporą część dziedzińca zajmował trawnik, który idealnie nadawał się do wypoczynku. Wielu ludzi leżało w cieniu drzew, popijając trunki i jedząc potrawy z grilla. Na samym środku rozstawiona była scena, na której odbyły się spotkania z gośćmi i koncerty. Nie obyło się też bez konkursu cosplay, zatytułowanego AlterEgo. Stroje i sceny prezentowały się wspaniale. Szczerbatek podzielił się swoim pokarmem z dziećmi, a wołanie Lagerty przyprawiło nas o dreszcze.
Na dziedzińcu odbyło się też kilka pokazów. Można było obejrzeć pląsy z ogniem w wykonaniu grupy Maori, popis umiejętności w jeździe konnej oraz laserowe widowisko stworzone przez Multi Visual. My skusiliśmy się na to pierwsze. Ogień to żywioł, który ukazany w taneczny sposób zapiera dech w piersi. Podczas pokazu i całego festiwalu nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy.

Gdy na zewnątrz zrobiło się już bardzo gorąco, postanowiliśmy przenieść się do budynku Twierdzy Modlin. Tam znajdowały się chłodne, opuszczone korytarze, a w salach, rozmieszczonych po ich bokach, miejsce miały wszelakie bloki tematyczne. Zaczęliśmy od zwiedzenia części wystawowej. Jedna z ekspozycji szczególnie zwróciła naszą uwagę. Nosiła tytuł „Istota” i była autorstwa Piotra Zemsty. Obejmowała ona kilka, specjalnie zaciemnionych, pokoi. Malunki wiszące na ścianach były mroczne i tajemnicze, a oglądaniu ich towarzyszyły niejasne odczucia. Miały w sobie wyjątkową głębię.
Przez Games Room przeszliśmy szybkim krokiem. Planszówki i karcianki przyciągają nas tak mocno, że pozostanie „nieco dłużej” w tej strefie, skończyłoby się pewnie na spędzeniu przy rozgrywce całego popołudnia. Nieco dalej trafiliśmy jednak na Voltex, któremu nie mogliśmy już się oprzeć.

Konwentowiczom towarzyszyła wspaniała atmosfera. Dzięki ogromowi przestrzeni można było poczuć się luźno i spokojnie, a atrakcje były ciekawe i świetnie rozplanowane. Piknik na trawie, w towarzystwie przyjaciół i w fantastycznym klimacie, jest tym, czego będzie nam brakowało. Jedynym utrapieniem były komary, których całe roje atakowały nas wieczorami i nie dało się od nich opędzić. Takie jednak są uroki nadchodzącego lata.

Dziękujemy organizatorom za stworzenie tak wspaniałego wydarzenia i już nie możemy doczekać się września, kiedy to odbędzie się Festiwal Fantastyki Twierdza.
Do zobaczenia!

 

A tutaj wrzucamy Wam link do galerii zdjęć z Cytadeli: https://goo.gl/photos/fsNEeekGbHmEB1vY6

Dni Fantastyki 2016

 

Tegoroczne Dni Fantastyki odbyły się pod hasłem „Historie alternatywne”, co w znacznym stopniu wpłynęło na ich program. Nie ominęły nas takie atrakcje jak wystawa Jakuba Różalskiego ukazująca przeszłość Polski w świecie pełnym wielkich, bojowych maszyn. Do tematu konwentu nawiązywała również część prelekcji.

Do Zamku w Leśnicy zawitało wiele znanych osobistości, między innymi Jack Sparrow, Daenerys Targalyen, Joker, czy Geralt z Rivii. Żadne z nich nie brało udziału w konkursie cosplay. Wyobraźcie więc sobie, jak wysoki poziom reprezentowali uczestnicy, którzy do niego przystąpili. Nic dziwnego, że jurorzy mieli problem z wyłonieniem najlepszej kreacji. Najmłodsza cosplayerka miała zaledwie 4 lata, a już zdolna była poświęcić swoją czuprynę dla jak najlepszego odwzorowania Hrabiego Orlok z „Nosferatu – symfonii grozy”.

Jak co roku konwent obejmował szeroki zakres fantastyki, począwszy od klasycznej, przez steampunk i science fiction, aż po uniwersum superbohaterów. W programie było wiele ciekawych punktów, takich jak pokazy sztuk walki i tańca, escape room, mecze jaggera, wioska Wikingów. Na Dniach Fantastyki zagościło wiele znanych nazwisk ze świata literatury, komiksu i internetu. Ukryty w podziemiach games room tradycyjnie jednoczył miłośników gier planszowych i elektronicznych. Natomiast na najwyższym piętrze Zamku mieściła się strefa pełna szalonych pasjonatów najnowszych technologii, którzy chętnie pokazywali swoje wynalazki żądnym wiedzy gościom.

Sobotni wieczór wieńczyła pełna emocji gala, na której rozdano statuetki Kryształowych Smoków. Zdobyli je zwycięzcy konkursów na opowiadanie i ilustracje w temacie „Polska alternatywna – jak wyglądałaby historia naszego kraju, gdyby w 966 roku chrzest się nie odbył?”. Rozdano także liczne wyróżnienia w obu kategoriach. Podczas gali wyłoniono również zwycięzców konkursu cosplay. Sama gala zachwyciła nas zapierającymi dech w piersiach pokazami ognia zawartymi w kilku, krótkich etiudach tanecznych.

Dziękujemy organizatorom za stworzenie tak wspaniałego konwentu zrzeszającego fanów fantastyki nie tylko z Wrocławia, lecz z całej Polski. Daje on możliwość wymiany doświadczeń, podzielenia się wiedzą i wspólnej zabawy. Pamiętajmy, że to właśnie ludzie stanowią fundament, na którym Dni Fantastyki opierają swój niezwykły klimat. A ten klimat sprawia, że chce się powrócić do Leśnicy za rok!

 

Więcej informacji na temat Dni Fantastyki znajdziecie pod adresem: www.dnifantastyki.pl

 

Stworzyliśmy też dla Was małą galerię zdjęć wprost z konwentu:

{phocagallery view=category|categoryid=17|imagerandom=0|displayname=0|displaydownload=0|displaybuttons=1|detail=3}

 

Fantasmagoria

 

Trzy dni z fantastyką w Gnieźnie

Sześć sal tematycznych, kilkadziesiąt prelekcji i konkursów, szereg wydarzeń towarzyszących, czterech niezwykłych gości i kilkaset godzin ciekawego programu – tak w skrócie można nakreślić zarys zbliżającego się VIII Konwentu Fantastyki Fantasmagoria w Gnieźnie. A ten już niedługo, bo między 17 a 19 lutego 2017 roku w Miejskim Ośrodku Kultury.

Szczypta tradycji

Konwent to przede wszystkim zlot fanów szeroko pojętej fantastyki, którzy chcą dobrze bawić się w swoim gronie, wymieniając się wiedzą, grając i kreatywnie spędzając czas. Jak co roku, gnieźnieński konwent oferuje odwiedzającym swoje sztandarowe punkty:

- wielki Pokój Gier, w którym wykwalifikowaniu wolontariusze objaśnią i wypożyczą jedną z ponad stu gier planszowych i nauczą każdego jej zasad;

- salę prelekcyjną, gdzie będzie można wysłuchać wielu ciekawych wykładów z zakresu nauki, kultury i popkultury, a także wziąć udział w licznych konkursach;

- salę warsztatową, w której będzie można wziąć udział w zajęciach integracyjnych, karaoke lub ciekawych warsztatach praktycznych;

- salę mangi i anime, w której miłośnicy kultury japońskiej będą mieli okazję poszerzyć swoją wiedzę o azjatyckim komiksie i animacji oraz wygrać atrakcyjne nagrody;

- sale LARP i RPG – coś dla miłośników wrażeń przeżywanych dzięki sile wyobraźni. Gracze będą mogli wcielić się w skonstruowaną przez siebie postać i dzięki integracji z innymi przeżywać wspaniałe przygody pod czujnym okiem Mistrzów Gry;

- wystawcy – niezwykłe stoiska oferujące gadżety, książki, komiksy, koszulki, biżuterię, kosmetyki i wiele innych rzeczy, związanych z szeroko rozumianą popkulturą.

Garść nowości

- Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu zorganizuje podczas gnieźnieńskiego konwentu czytelnię, gdzie w komfortowych warunkach przeczytacie ulubiony komiks. Czytelnia mieścić się będzie w jednej z sal Dużej Galerii MOK. Pracownicy i wolontariusze biblioteki przywiozą ze sobą najciekawsze egzemplarze ze swojej kolekcji. Nie zabraknie mangi, klasyki oraz komiksów akcji.

- Tradycją naszych konwentów są również towarzyszące im wystawy. I tak podczas VIII Fantasmagorii będziecie mogli po raz kolejny zobaczyć makiety scen i modele pojazdów oraz statków ze „Star Wars” autorstwa Krzysztofa Wilczyńskiego. Nie zabraknie nowych eksponatów. Na tegorocznej edycji pojawią się nowe modele, jak i część z tych, które już u nas gościły. Jak powstają, dlaczego akurat te konkretne pojazdy i sceny oraz jaki kawałek fantastycznego świata zdążyły już zwiedzić – o to będziecie mieli okazję zapytać na żywo. Wystawa przypadnie z pewnością do gustu wszystkich fanom silnego Mocą uniwersum, jak i najmłodszym uczestnikom naszego konwentu.

- VI Konwent Fantastyki Fantasmagoria, który odbył się w roku 2015, rozpoczął się od pierwszego w historii Gniezna pokazu cosplay. Rok później zorganizowaliśmy pierwszy w naszym mieście konkurs tego typu. Jako, że został on ciepło przyjęty zarówno przez publiczność, jak i uczestników, postanowiliśmy kontynuować tę tradycję. Dlatego w roku 2017 organizujemy drugą edycję konkursu na najlepszy cosplay! Odbędzie się on podczas VIII Konwentu Fantastyki Fantasmagoria, tym razem w auli Medycznego Studium Zawodowego, w sobotę, 18 lutego 2017, o 19.00. Zapraszamy!

- W tym roku Fantasmagoria po raz pierwszy trwać będzie aż trzy dni. To ogromne wyzwanie dla organizatorów oraz wolontariuszy. Warto wspomnieć, że konwent oferuje też darmowe miejsca noclegowe w dwóch salach dla przyjezdnych spoza Gniezna. 

Goście, goście

Bardzo ważnym punktem gnieźnieńskiego konwentu zawsze byli goście, spotkania z którymi są nie tylko ciekawe, ale także kształcące i rozwijające. W tym roku będzie ich czworo:

- Witold Jabłoński – polski pisarz fantastyczny oraz tłumacz literatury rosyjskojęzycznej. Ma na swoim koncie powieści takie jak "Gorące uczynki", "Dzieci Nocy", "Fryne hetera" (nominowana do Nagrody im. Jerzego Żuławskiego), "Słowo i miecz", "Ślepy demon. Sieciech", cykl „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”. Oprócz fantastyki pisał też biografie, powieści obyczajowe i pastisze. 

- Marcin Podlewski – pisze dla „Nowej Fantastyki”. Dzięki wygranym konkursom publikowano go też w antologiach „Po drugiej stronie” i w „Science Fiction po polsku 2″. Lubi mieszać gatunki: pisze horrory, science fiction, fantasy i steampunk. Jego opowiadanie „Edmund po drugiej stronie lustra” w 2014 roku nominowane było do nagrody im. Janusza A. Zajdla, a powieść „Głębia: Skokowiec” do Nagrody „Nowej Fantastyki” w kategorii książki roku.

- Radek Rak – publikował opowiadania w "Nowej Fantastyce", "Lampie" i e-zinie "Esensja". W 2014 roku ukazała się jego debiutancka powieść "Kocham cię, Lilith", a w roku 2016 kolejna - "Puste niebo". Znalazł się również wśród sześciu autorów opowiadań, które zebrane zostały w antologii w ramach projektu "Legendy Polskie".

- Anna „Arshania” Klemenska – cosplayerka. Jej przygoda z cosplayem zaczęła się na targach gier komputerowych Poznań Game Arena 2014, gdzie zadebiutowała na scenie jako Shepard z serii „Mass Effect”. Od tego czasu wykonała wiele pełnych strojów oraz stylizacji cosplay'owych, między innymi Czarodziejki z „Diablo III” czy Archanioła z „Heroes of Might and Magic V”. Zdobywczyni kilku nagród w konkursach cosplayowych, członkini jury na konwentach takich jak Opolcon czy Kokon.

To, co najważniejsze

 

VIII Konwent Fantastyki Fantasmagoria organizowany jest przez Klub Fantastyki Fantasmagoria oraz Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie. Dzięki wysiłkowi 19 organizatorów, kilkudziesięciu wolontariuszy, wsparciu MOK oraz sponsorów, wstęp na wszystkie konwentowe wydarzenia jest darmowy. Początek konwentu w piątek, 17 lutego 2017 o 17.00. Ostatnie punkty programu zakończą się w niedzielę, 19 lutego 2017 o 14.00. Szczegółowy program konwentu dostępny na FB/FantasmagoriaGniezno lub na fantasmagoria.gniezno.pl/konwent 

CoperniconW dniach 16- 18 września 2016 roku, cały Toruń zaroił się od fantastycznych strojów, kolorowych peruk i bardzo pozytywnych ludzi. Wszyscy oni przybyli na Copernicon- Festiwal Gier i Fantastyki!

Po odwiedzeniu wielu konwentów, ze śmiałością możemy stwierdzić, że całą wyjątkowość wydarzenia tworzą ludzie. Na Coperniconie zdecydowanie dało się ją odczuć już od samego wejścia. Bo ilu z Was odbierało akredytacje przy akompaniamencie Helperów… śpiewających „Orki z Majorki”?

Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas strefa Non-Profit, przy której spędziliśmy dużo czasu, bo sami także mieliśmy w niej stoisko. Spotkaliśmy tam masę wesołych ludzi, którzy do ostatniej chwili spędzali ze sobą czas, świetnie się przy tym bawiąc. Przygotowali oni mnóstwo atrakcji dla uczestników Coperniconu. Przy ich stolikach można było sprawdzić swoją fantastyczną wiedzę, wykonać wiele szalonych zadań, czy po prostu porozmawiać na temat konwentów i organizacji, które promowali.

Organizatorzy, bardzo dużą uwagę poświęcili cosplayerom, którzy mogli pokazać się na konwencie od najlepszej strony. Przygotowany dla nich Konkurs Cosplay umożliwił nie tylko zaprezentowanie stroju, lecz także przedstawienie swoich aktorskich talentów. Uczestnicy dostali większą ilość czasu, dzięki czemu jeszczeCopernicon 2016 lepiej mogli pokazać swoje umiejętności. Nowością dla nas był także Wielki Bal Cosplayowy, na którym niezwykłe przebrania grały pierwsze skrzypce. Nie moglibyśmy nie wspomnieć również Parady Cosplay, w czasie której postaci z anime, filmów, seriali i gier spacerowały przez ulice Torunia wzbudzając podziw mieszkańców.

Na Coperniconie nie mogło zabraknąć wielu, znanych osobistości, które występowały na licznych panelach, prowadziły prelekcje na przeróżne tematy, a także poświęcały czas spragnionym informacji uczestnikom na spotkaniach autorskich. To, między innymi, dzięki nim oferta wykładów była tak bogata.

Organizatorzy stworzyli także bardzo ciekawą grę konwentową, w której uczestnicy mogli wcielić się w wybraną przez siebie postać, rozwijać ją i wykonywać liczne zadania zdobywając przy tym atrakcyjne nagrody. To umożliwiało nie tylko poznanie wielu ludzi, ale także zwiedzenie całego konwentu, oczywiście świetnie się przy tym bawiąc.

Dwór ArtusaCopernicon odbywał się w kilku budynkach rozrzuconych w okolicach rynku. Choć z początku mogło wydawać się to mało komfortowe, to jednak konwent dzięki takiemu rozwiązaniu umożliwił uczestnikom zwiedzenie miasta i niezwykle klimatycznych miejsc. Szczególnie Dworu Artusa, który jest przepięknym, zabytkowym budynkiem, jakby wyjętym z fantastycznych powieści. Na uczestników czekały także robiące niesamowite wrażenie pokazy ognia odbywające się przy ruinach zamku. Klimat miasta zdecydowanie dodał nutkę wyjątkowości do tego wydarzenia, które i tak było godne najszczerszego polecenia.


Całokształt imprezy zrobił na nas ogromne wrażenie. Atrakcje, lokalizacja, a przede wszystkim ludzie, sprawili, że z największą chęcią pojawimy się na Coperniconie za rok. Mamy nadzieję, że Was również na nim spotkamy!

 

 

Koniecznie odwiedźcie oficjalną stronę Coperniconu: copernicon.pl

 

A także grup prezentujących się w strefie Non-Profit:

 

Dni Fantastyki: www.dnifantastyki.pl

Ruda Mithrilu: http://www.ruda-mithrilu.pl

Bykon: http://www.bykon.pl

Avangarda: http://ava.waw.pl

Kapitularz: http://kapitularz.pl

Arkhamer: https://www.facebook.com/Arkhamer/

Pyrkon: http://pyrkon.pl/2017/

Copyright © 2015 mitycznytalent.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone.
środa, listopad 22, 2017